Air New Zealand zakończyła rok finansowy 2026 stratą przed opodatkowaniem w wysokości 336 mln dolarów. Rok wcześniej przewoźnik wypracował 164 mln dolarów zysku. Na wyniki nowozelandzkiej linii mocno wpłynęły wysokie ceny paliwa, problemy z dostępnością silników oraz rosnące koszty utrzymania floty i infrastruktury lotniczej.
Przychody Air New Zealand w roku finansowym 2026 wyniosły 7 mld dolarów, co oznacza wzrost o 3,9 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Przychody pasażerskie zwiększyły się o 4,8 proc., do 6,1 mld dolarów. Jednocześnie przewoźnik odnotował 242 mln dolarów straty netto.
Wynik przed opodatkowaniem okazał się nieco lepszy od przedziału prognozowanego przez spółkę w maju. Rok wcześniej Air New Zealand miała 164 mln dolarów zysku przed opodatkowaniem.
Paliwo mocno uderzyło w wyniki
Jednym z najważniejszych czynników pogarszających wyniki były ceny paliwa lotniczego. W pierwszej połowie roku finansowego 2026 paliwo było średnio o 4 proc. tańsze niż rok wcześniej, jednak w drugiej połowie nastąpił gwałtowny wzrost cen – aż o 58 proc. rok do roku. Średnia cena paliwa lotniczego w całym roku wyniosła 111 dolarów za baryłkę, podczas gdy rok wcześniej było to 88 dolarów.
Air New Zealand szacuje, że konflikt na Bliskim Wschodzie zwiększył koszty paliwa o około 328 mln dolarów w stosunku do założeń przyjętych przed rozpoczęciem drugiej połowy roku. Po uwzględnieniu zabezpieczeń paliwowych wzrost ten wyniósł około 205 mln dolarów. Ostateczny wpływ na wynik przed opodatkowaniem, po uwzględnieniu zmian taryf i ograniczenia oferowania, oszacowano na około 135 mln dolarów.
Przewoźnik, podobnie jak inne linie lotnicze, nie był w stanie w pełni przenieść wzrostu cen paliwa na pasażerów. W odpowiedzi Air New Zealand częściowo podniosły ceny i ograniczyły część oferowania.
Problemy z silnikami nadal kosztują
Istotnym obciążeniem pozostawały również problemy z silnikami stosowanymi w części floty Air New Zealand. Chodzi przede wszystkim o jednostki Rolls-Royce Trent 1000 oraz Pratt & Whitney PW1100. Problemy z dostępnością silników przełożyły się na utratę części oferowania, dodatkowe koszty leasingu i silników, niższe wykorzystanie floty oraz nieefektywności operacyjne. Łączny wpływ tych problemów na wynik finansowy przewoźnik szacuje na około 190 mln dolarów.
Air New Zealand podkreśla jednak, że sytuacja zaczęła się poprawiać pod koniec roku finansowego. Kolejne uziemione samoloty wracały do eksploatacji, a dostępność floty wzrosła. Przewoźnik ocenia, że w 2027 roku wpływ problemów z silnikami będzie już zdecydowanie mniejszy. Nadal należy jednak liczyć się z kosztem rzędu 70–90 mln dolarów, wynikającym m.in. z utrzymujących się zobowiązań leasingowych związanych z problemami silnikowymi oraz ograniczonego wykorzystania części dostępnych samolotów w związku z kryzysem paliwowym.
Rosną koszty utrzymania i infrastruktury
Rok 2026 był również okresem wysokich wydatków na obsługę techniczną floty. Koszty utrzymania samolotów wzrosły o 139 mln dolarów, bez uwzględnienia wpływu kursów walutowych. Air New Zealand wskazuje na kumulację prac związanych z cyklem życia samolotów oraz dodatkowe koszty utrzymania leasingowanych silników. O 11,8 proc. wzrosły całkowite koszty operacyjne przewoźnika. Koszty niezwiązane z paliwem zwiększyły się o 10 proc., czyli o 438 mln dolarów.
Dużym obciążeniem są także opłaty związane z systemem lotniczym. Według Air New Zealand od 2019 roku koszty systemu lotniczego w Nowej Zelandii rosły ponad dwukrotnie szybciej niż inflacja. Łączna wartość opłat przypadających na Air New Zealand i jej pasażerów w Nowej Zelandii oraz zagranicznych portach obsługiwanych przez przewoźnika wyniosła w 2026 roku 1,2 mld dolarów. Było to o 142 mln dolarów więcej niż rok wcześniej. Około 720 mln dolarów zostało ujęte jako koszt w sprawozdaniu finansowym linii.
Więcej pasażerów, ale mniejsze przychody cargo
Mimo trudnego otoczenia Air New Zealand zwiększyła oferowanie mierzone wskaźnikiem ASK o 1,3 proc. w ujęciu rocznym. Było to możliwe dzięki powrotowi do eksploatacji części samolotów wcześniej uziemionych z powodu problemów z silnikami. Jednocześnie w drugiej połowie roku przewoźnik ograniczał oferowanie w reakcji na wysokie ceny paliwa. Przychody pasażerskie wzrosły o 4,8 proc., do 6,1 mld dolarów. Przychód na dostępny fotelokilometr (RASK) zwiększył się o 3,4 proc.
Gorzej wyglądała sytuacja w segmencie cargo. Przychody z przewozów towarowych zmniejszyły się o 0,6 proc., do 484 mln dolarów. Air New Zealand wiąże to m.in. z wyższymi kosztami paliwa, które wpłynęły na popyt na transport lotniczy oraz decyzje klientów dotyczące wolumenu przewozów.
Przewoźnik poprawił punktualność
Jednocześnie linia podkreśla poprawę parametrów operacyjnych. Punktualność Air New Zealand wzrosła z 77,5 proc. w 2025 roku do 84 proc. w drugiej połowie roku finansowego 2026. Według prezesa Nikhila Ravishankara poprawa była efektem szczegółowego przeglądu rozkładu lotów i działań zwiększających odporność operacyjną. Przewoźnik wdrożył również nowe narzędzia cyfrowe wspierające komunikację operacyjną i podejmowanie decyzji.
Air New Zealand zamierza dalej poprawiać ten parametr. Celem jest znalezienie się wśród pięciu najbardziej niezawodnych i punktualnych linii lotniczych na świecie.
Przewoźnik kontynuuje także modernizację kabin Boeingów 787. Do tej pory nowe wnętrza otrzymało dziewięć z 14 Dreamlinerów. Pozostałe samoloty mają zostać zmodernizowane do listopada 2026 roku.
Air New Zealand stawia na oszczędności
W odpowiedzi na wzrost kosztów linia przyspieszyła również program transformacji. W roku finansowym 2026 przyniósł on 94 mln dolarów dodatkowych korzyści. Przewoźnik zidentyfikował ponadto kolejne oszczędności o wartości 135 mln dolarów w ujęciu rocznym. Mają one zacząć wpływać na wyniki od roku finansowego 2027 i obejmują zarówno koszty bezpośrednie, jak i pośrednie.
Air New Zealand w czerwcu przedstawiła nową strategię „Te Pae Hou – Our Future”. Jej głównym celem jest stworzenie odpornego finansowo i komercyjnie zrównoważonego przewoźnika. Strategia opiera się na trzech filarach: koncentracji na kliencie, ukierunkowanym wzroście oraz budowie odpornego i przygotowanego na przyszłość modelu działalności. Wśród priorytetów znalazły się m.in. rozwój rentownej siatki połączeń, transformacja programu lojalnościowego oraz dalsza redukcja kosztów.
Bez prognozy na 2027 rok
Jeszcze przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie Air New Zealand zakładała, że w roku finansowym 2027 powróci do rentowności. Obecnie przewoźnik nie jest jednak w stanie przedstawić prognozy wyniku finansowego. Powodem pozostaje niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz wyjątkowo wysoka zmienność cen paliwa. Obecnie cena paliwa lotniczego wynosi około 150 dolarów za baryłkę. Linia spodziewa się jednocześnie, że część czynników obciążających wynik w 2026 roku zacznie wygasać. Koszty obsługi technicznej mają być w 2027 roku o 50–100 mln dolarów niższe. Nadal będą natomiast rosły koszty związane z systemem lotniczym – na niektórych lotniskach opłaty mają zwiększyć się o ponad 10 proc.
Air New Zealand określa nadchodzący rok jako okres przejściowy i odbudowy. Przewoźnik spodziewa się dalszej poprawy działalności operacyjnej, choć wysokie ceny paliwa będą nadal ograniczać rentowność. Zarząd podkreśla jednocześnie, że popyt na podróże do Nowej Zelandii pozostaje silny, a liczba przyszłych rezerwacji wskazuje na dobre perspektywy dla ruchu turystycznego. W związku ze stratą za rok finansowy 2026 Air New Zealand nie wypłaci końcowej dywidendy, zgodnie z przyjętymi zasadami zarządzania kapitałem.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.